Do każdego klienta podchodzę indywidualnie "MOJE MIASTO"  Numer 5 (190) 2011

Rozmowę z panem Damianem Sową, założycielem usługi „Mąż na zlecenie” oraz „Żona na zlecenie” przeprowadziła Magdalena Majchrzak.

MM: Skąd pomysł założenia takiej  działalności?
Damian Sowa: Pomysł na ofertę usług "Mąż na zlecenie" pojawił się pod koniec 2009 roku. Zastanawiałem się wówczas co można byłoby zaoferować potencjalnym klientom, by trafić do szerokiej grupy odbiorców i na jakie usługi mogłoby być zapotrzebowanie. Było to związane również z planami rozszerzenia działalności firmy.
Pojawił się pomysł, iż właśnie kompleksowe usługi dla domu mogłyby być ciekawym i dobrym pomysłem. Wtedy też zapadła decyzja, iż nazwa powinna zawierać w sobie coś, co przyciągnie uwagę i będzie łatwa do zapamiętania, a jej bezpośrednim odpowiednikiem będzie adres strony internetowej. Mając na uwadze to, iż coraz więcej osób korzysta z internetu, została zarejestrowana domena internetowa MazNaZlecenie.pl , na której przedstawiamy i na bieżąco aktualizujemy listę oferowanych usług.

MM: Co oferuje Pan swoim klientom?
DS: Oferta usług jest bardzo szeroka, począwszy od usług naprawczych (głównie hydraulicznych i elektrycznych), remontowych, montażu mebli po usługi związanych z komputerami i sprzętem RTV/AGD.
Można powiedzieć, że staramy się wykonywać większość prac, z którymi ludzie borykają się we własnym domu czy biurze. Nie każdy ma czas, by wszystko zrobić samemu lub też nie dysponuje odpowiednim sprzętem bądź umiejętnościami.
Do każdego klienta podchodzę indywidualnie, starając się zrozumieć jego potrzeby, by dzięki temu sprawnie i rzetelnie wykonać zleconą pracę. Zamierzam także uruchomić usługę „Żona na zlecenie” będącej uzupełnieniem usług wchodzących w skład "Męża na zlecenie. W ofercie „żony” można odnaleźć usługi takie jak: sprzątanie, mycie okien, pranie, prasowanie, robienie zakupów. Usługi te są jeszcze w fazie rozwoju.
MM: Czy Pańskie usługi cieszą się w Słupsku popularnością? Kto stanowi większą grupę klientów: mężczyźni czy kobiety?
DS: Usługi cieszą się coraz większą popularnością, choć jeszcze wiele osób mieszkających w Słupsku o nich nie wie, gdyż oferowane są stosunkowo krótko.
Większą grupę klientów stanowią kobiety, które potrzebują mężczyzny do wykonania różnych prac w domu, które zdecydowanie należą do obowiązków panów.
Zdarzają się też i panowie, którzy nie mają czasu, nie chcą wykonać czegoś samodzielnie lub po prostu nie posiadają odpowiedniego sprzętu czy umiejętności by wykonać zaplanowana pracę, a także Ci, którzy chcą zrobić niespodziankę żonie.
Obserwuję również zainteresowanie od lokalnych firm usuwaniem drobnych usterek czy naprawami.
MM: Ile kosztuje taka usługa?
DS:  Polityka cenowa jest bardzo prosta i przejrzysta. Standardowo oferujemy stawkę godzinową. Za pracę zleconą "mężowi" zapłacimy maksymalnie 50 zł za godzinę. Stawka ta maleje wraz ze zwiększeniem się ilości godzin pracy lub ilości zleceń.
Ceny są zróżnicowane w zależności od czasu jaki jest potrzeby na wykonanie zlecenia.
Istnieje też możliwość rozliczenia za konkretnie wykonaną usługę, zamiast rozliczenia godzinowego. Zależy to przede wszystkim od klienta i wcześniejszych ustaleń.
Stałym klientom oferujemy zniżki i rabaty, gdyż najważniejsze jest dla nas zadowolenie klienta i profesjonalne podejście do wykonywanych prac.
Na ternie Słupska oferujemy dojazd do klienta gratis.
MM: Zdarzają się zamówienia na nietypowe usługi? Wszak nazwa "Mąż na zlecenie" może być różnie interpretowana.
DS: Z reguły zlecenia i zapytania klientów mieszczą się w oferowanych przez nas usługach. Zdarzyło się jednak kilkakrotnie, iż miałem telefony od pań z niedwuznacznymi propozycjami, które oczekiwały, iż nasza oferta usług jest jeszcze szersza. W takich sytuacjach oczywiście zawsze odmawiam. Poza tym nie wiem na ile takie propozycje są na serio i czy nie są to po prostu zwykłe żarty. W każdym razie takie zapytania i propozycje zdarzały się tylko przez telefon.
Dziękuję za rozmowę

*DAMIAN SOWA - jest absolwentem Politechniki Koszalińskiej Wydziału Ekonomii i Zarządzania, majsterkowicz z zamiłowania. Kontakt do Pana Damiana http://www.maznazlecenie.pl/ tel. kom. 795 693 227.

 

Mąż na godziny "MOJE MIASTO"  Numer 5 (190) 2011

Tzw. mąż do wynajęcia to usługa ciesząca się w Polsce coraz większą  popularnością. "Niby mąż" naprawi cieknący kran, skosi trawnik, odbierze dziecko ze szkoły, zabije karpia na Wigilię, a nawet zaprojektuje wnętrze domu. Innymi słowy zrobi wszystko to, czego domownicy z takich czy innych względów sami zrobić nie mogą. Pod medialną nazwą "męża na godziny" tak naprawdę kryje się wszechstronny fachowiec - "złota rączka."

Pomysł na ten nietypowy biznes zrodził się w Permie na Uralu, gdzie pewna firma zaczęła oferować takie usługi. Szybko okazały się hitem. Potem pomysł zaczęto wcielać w Moskwie.
Kiedy media zaczęły nagłaśniać sprawę, pomysł podchwyciły inne firmy na całym świecie, także w Polsce. Także u nas usługi te cieszą się dużą popularnością. Jak grzyby po deszczu powstają co rusz nowe firmy oferujące wykonywanie prac, które z reguły powinny należeć do mężów.
Tzw. „mąż na godziny” wydaje się świetnym rozwiązaniem dla tych, którzy z różnych względów nie radzą sobie z domowymi obowiązkami.

***
Pan „niby mąż” nie zaspokoi naszej żądzy, nie pójdzie z nami na romantyczną kolację przy świecach, ale naprawi cieknący kran, zabierze psa do weterynarza, skosi trawnik. Zrobi wszystko za nas: szybko, sprawnie i co najważniejsze - taniej niż gdybyśmy wzywali profesjonalne firmy do każdego z tych zadań. I choć usługa powstała z myślą o kobietach, to panowie stanowią niemal połowę klientów takich firm.

***
Liczba świadczonych usług jest długa i szczegółowa. Zainteresowani klienci mogą też negocjować cenę. Bywa, że oferowane są rabaty przy stałych zleceniach. Istnieją też firmy, które oferują zniżkę przy wykonywaniu następnej usługi, jeśli polecimy firmę, z której usług korzystamy, innej osobie. Usługi „mężów” są często tańsze niż wizyta specjalisty w danej dziedzinie, np. hydraulika czy elektryka.

***
„Mężowie na godzinę” każdorazowo poszerzają zakres wykonywanych zadań . Na jednej ze stron takiej firmy przeczytać możemy: „Jeśli jest coś, czego nie robimy to na pewno znamy kogoś, kto zrobi to bardzo dobrze!”. „Niby mężowie” wykonują usługi hydrauliczne, elektryczne, remontowe, sprzątające, ogrodnicze. Podłączą sprzęt, wymienią żarówki, pomalują mieszkanie. 
„Jesteśmy po to, by sprawy odkładane na później były realizowane od razu. Oferujemy wszystko na co statystyczny polski mąż nie ma czasu lub ochoty”. – w taki oto sposób jedna z firm zachęca do korzystania ze swych usług.

***
A jaki jest koszt takich usług? Ceny uzależnione są od stopnia trudności zadania do wykonania i wahają się w granicach od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Najdrożej jest w Warszawie. Za 15 zł „mąż” odbierze dzieci ze szkoły, za 80 zł zawiezie auto na przegląd techniczny, za 45 zł skosi trawę, za 50 zł umyje okna, za 100 zł przepchnie toaletę, a za 150 zł zamontuje kabinę prysznicową. Firma „MĄŻnieMĄŻ” wycenia godzinę swojej pracy na 48zł. „Mąż Na Godziny” natomiast na 45 zł i nie pobierze dodatkowej opłaty za dojazd. Na stronach firm znajduje się lista telefonów do koordynatorów regionalnych. Wystarczy zadzwonić i powiedzieć, co jest do zrobienia i umówić się na dogodny termin.
Na stronie  „Faceci z Wenus” przeczytać można, iż firma nie zajmuje się tylko drobnymi naprawami. Panowie oferują także pomoc w przedsięwzięciach, którymi zazwyczaj zajmują się wyspecjalizowane firmy. Mąż na godziny zapewni nam fachowe wsparcie przy zakupie tudzież sprzedaży nieruchomości, pomoże zaprojektować dom, wnętrze domu, zorganizuje imprezę towarzyską, zaprojektuje stronę WWW, a nawet nauczy nas gotować. Wachlarz oferowanych usług jest bardzo szeroki. Z mężem na godziny można nawet chodzić na zajęcia do szkoły rodzenia - pod warunkiem, że ojciec dziecka wyrazi na to pisemną zgodę.

***
Od ponad roku takiego „męża na zlecenie”  możemy wynająć także w Słupsku bowiem podobną działalnością para się pan Damian Sowa, słupszczanin. W ofercie znajduje się m.in. montaż i ustawianie anten satelitarnych, instalacja komputera, montaż oświetlenia, montaż i demontaż mebli. Ponadto pan Damian chętnie wymieni koło w samochodzie, zrobi drobne zakupy, wymieni zamki w drzwiach, a nawet  pomoże w napisaniu CV i listu motywacyjnego.
Pan Damian chce również wprowadzić dodatkową usługę „Żona na zlecenie”.  Usługa „Żona na zlecenie” jest  uzupełnieniem usług wchodzących w skład „Męża na zlecenie”. –mówi pan Damian…W ofercie „żony” można odnaleźć usługi takie jak: sprzątanie, mycie okien, pranie, prasowanie, robienie zakupów i inne czynności które najczęściej należą do obowiązków żony.
- Usługi te są jeszcze w fazie rozwoju,- mówi pan Damian,  a mniejsze zapotrzebowanie na nie wynika z tego, iż większość osób stara się samodzielnie wykonać tego typu prace.
Oferta „Mąż na zlecenie” i „Żona na zlecenie” oferowana jest obecnie mieszkańcom Słupska i okolicznych miejscowości. Niewykluczone, iż w przyszłości będzie dostępna również w innych miastach w Polsce.

Magdalena Majchrzak